Rury termokurczliwe
2009-03-24 08:19:51
Mój dziadek prowadzi od wielu lat sklep elektryczny. Ostatnio poprosił mnie o pomoc. Chciał, abym zastąpiła go na dwa dni w jego sklepie, bo musi zrobić badania lekarskie. Jako dobra wnuczka nie mogłam mu odmówić. Problem polegał jednak na tym, że elektryka nie jest moją mocną stroną. Dziadek znalazł na to sposób. Powiedział żebym do niego wpadła kilka dni przed przejęciem sklepu, a wszystko dokładnie mi wytłumaczy. Przeszłam dokładne szkolenie, dzięki któremu dowiedziałam się co to są rury termokurczliwe, przewody, przetwornice, itd. Starałam się być pilnym uczniem i jak najwięcej zapamiętać. Przecież muszę wiedzieć co podać klientowi jak poprosi np. o rury termokurczliwe, przewody czy też przetwornice. Dziadek to wszystko ma w jednym paluszku, a dla mnie to kompletna nowość. Cieszę się jednak, że obdarzył mnie tak sporym zaufaniem, iż uważa, że dam sobie radę w jego sklepie. Dwa dni to nie tak dużo. Wiem, że w przypadku, gdyby skończyły się na sklepie rury termokurczliwe dodatkowe mogę znaleźć na zapleczu. Przewody zazwyczaj schodzą jak ciepłe bułeczki, dlatego dziadek zwrócił moją uwagę na to, bym pilnowała, aby zawsze były dostępne na półce. Przetwornice z kolei to bardzo delikatne urządzenia i muszę uważać by ich nie uszkodzić. To co było trudniejsze do zapamiętania postanowiłam zanotować. Dziadek cieszył się, że tak odpowiedzialnie podchodzę do powierzonego mi zadania. Nie mogę go zawieść. Chcę, aby spokojnie mógł poddać się badaniom bez zbędnego stresu, że sklep powierzył w niewłaściwe ręce. Sądny dzień nadejdzie jutro. Podejrzewam, że dziadek w przerwie miedzy badaniami będzie wydzwaniał i wypytywał jak sobie radzę. Być może jestem amatorem, jeżeli chodzi o elektrykę, ale zrobię wszystko, by dziadek był zadowolony. W końcu prowadzenie sklepu nie może być aż tak trudne. Mam nadzieję, że w razie czego klienci będą pomocni i zrozumieją, że nie mam doświadczenia w tej branży. Chcę pomóc dziadkowi i wiem, że sobie poradzę.
Pozostaw swój komentarz